Leczenie zaćmy prywatnie vs na NFZ – porównanie wad i zalet

szpital

Katarakta, czyli powszechnie znana zaćma jest najczęściej występującą chorobą oczu i przypadłością, która nieleczona może doprowadzić do całkowitej ślepoty. Choć cierpi na nią około 20 milionów osób na całym świecie, jedynym sposobem walki z nią jest operacyjne usunięcie chorej soczewki. Mętniejąca z wiekiem soczewka zostaje w trakcie operacji zastąpiona nową, sztuczną soczewką, a widoczna poprawa wzroku następuje już po zabiegu. Sama procedura wszczepienia nowej soczewki w miejsce starej trwa mniej, niż 30 minut, a pacjent jest gotów do opuszczenia szpitala jeszcze tego samego dnia. Choć brzmi to obiecująco, w praktyce sytuacja Polaków nie jest najciekawsza. Rocznie do zabiegu usunięcia zaćmy kwalifikuje się około 300 tysięcy nowych pacjentów, a pula obecnie oczekujących na zabieg to już ponad 800 tysięcy osób. Oznacza to niestety długie kolejki, w których pacjenci spędzają często nawet kilka lat. Alternatywą jest leczenie prywatne, jednak i tu należy liczyć się z pewnymi problemami. Jakie są główne wady i zalety leczenia zaćmy w ramach NFZ i w prywatnych klinikach?

Leczenie zaćmy w ramach NFZ

Za niewątpliwą zaletę leczenia zaćmy w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia należy uznać bezsprzecznie możliwość leczenia tej przewlekłej choroby zupełnie za darmo. Zabieg taki kosztuje fundusz państwa około 2 tysięcy złotych, co jest kwotą na którą w normalnych okolicznościach nie mogłoby sobie pozwolić wielu pacjentów. Dzięki ofercie NFZ mają jednak oni możliwość walki z chorobą, która nieleczona mogłaby doprowadzić do całkowitej utraty wzroku. Kolejną zaletą dostępną w ramach leczenia na NFZ jest możliwość hospitalizacji. Choć operacja usunięcia zaćmy jest zabiegiem mało inwazyjnym i nie wymaga znieczulenia ogólnego, niektórzy pacjenci mogą nie czuć się na siłach by od razu opuścić szpital. Wiele placówek daje więc możliwość pozostawienia pacjenta na jedną noc w celu obserwacji.

Niestety, brak opłat i możliwość hospitalizacji to w oczach wielu pacjentów jedyna zaleta leczenia w ramach NFZ. Wad jest tymczasem znacznie więcej, a za główny problem uważa się ogromne kolejki z którymi mierzą się pacjenci w niemalże każdym zakątku Polski. Ze względu na ograniczone możliwości budżetu NFZ, szpitale nie mogą przyjąć w jednym roku kalendarzowym wszystkich pacjentów zgłaszających się na zabieg.

Według oficjalnych danych publikowanych przez NFZ, w niektórych miejscach pacjenci czekają nawet 5 lat!

To jednak nie jedyny problem NFZ. Ograniczone fundusze zadecydowały bowiem o tym, że jedyną soczewką dostępną w ramach refundacji NFZ jest soczewka standardowa sferyczna jednoogniskowa biała, która choć spełnia po części swoje zadanie, znacznie odbiega od możliwości dzisiejszej medycyny. Pacjent zostaje przez to skazany na noszenie okularów korekcyjnych w celu umożliwienia widzenia zarówno z bliska oraz w odległościach pośrednich (soczewka jednoogniskowa przywraca widzenie z daleka) oraz ochronę przed filtrami UV.

Prywatne leczenie zaćmy

Zupełnie odwrotną sytuację spotykamy natomiast w klinikach prywatnych. Tu pacjenci leczeni są praktycznie bez kolejek, co cieszy się powodzeniem u chorych, którzy są w stanie opłacić zabieg z własnej kieszeni. Czas odgrywa w leczeniu zaćmy ważną rolę, gdyż im wcześniej zostanie ona wyleczona, tym większe szanse na zupełne odzyskanie wzroku. Ponadto, pacjent dostaje tu już pełną możliwość wyboru soczewki dostosowanej do jego potrzeb.

Przy pełnej odpłatności możliwe jest więc dopasowanie nowej soczewki tak, by umożliwiała ona normalne funkcjonowanie bez konieczności noszenia okularów, a często również wyrównywała inne wady wzroku. Soczewki premium zostały również często wyposażone w filtr UV, co stanowi dodatkowy atut dla pacjentów.

oczy zaćma

Minusem jest jednak koszt – tu pacjenci muszą płacić z własnej kieszeni. W zależności od wybranej kliniki oraz wybranego rodzaju soczewki, wahają się one zwykle pomiędzy 2 a 7 tysiącami złotych. Koszty te mogą stanowić problem wśród wielu pacjentów, dlatego wiele klinik zdecydowało się już na wprowadzenie systemów ratalnych.

W ten sposób dostęp do szybkiego leczenia zaćmy jest nieco ułatwiony, jednak to w dalszym ciągu koszty, którymi obciążony zostaje pacjent. Poza tym leczenie prywatne jest właściwie bez wad. To, czy pacjent zdecyduje się na czekanie w kolejce, czy też postanowi z niej wyjść zależy więc w głównej mierze od portfela. Jakość zabiegu jest bowiem w obu przypadkach na porównywalnym poziomie.